Przeskocz do treści

Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do człowieka przez proroków i przez różne wydarzenia w historii zbawienia. W czasach Starego Testamentu Bóg powoli oczyszczał człowieka i przygotowywał go do misji Swego Syna Jezusa Chrystusa, który po śmierci krzyżowej a następnie po swoim zmartwychwstaniu umacnia małą grupę wybranych, słabych i grzesznych ludzi Duchem Świętym. Idą oni z polecenia Chrystusa również do świata pogańskiego z przepowiadaniem Dobrej Nowiny. Tak tworzy On Kościół, który jest Jego ciałem, ciałem Jezusa Chrystusa zmartwychwstałego.

Czytaj dalej... "Św. Cyryl i św. Metody. Pamiętajmy o nich 14 lutego…"

4 lutego br. minęła 14. rocznica przyjęcia sakry biskupiej metropolity wrocławskiego abp. Józefa Kupnego.

Uroczystej liturgii w roku 2006 przewodniczył abp metropolita krakowski Stanisław Dziwisz, konsekratorami byli: abp metropolita katowicki Damian Zimoń, biskup tarnowski Wiktor Skworc i biskup legnicki Stefan Cichy.

Księdzu Arcybiskupowi życzymy Bożego prowadzenia i opieki Matki Bożej na każdy dzień! Zapraszamy też do modlitwy w intencji metropolity wrocławskiego.

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie». [Mt 5, 13-16]

W w/w Ewangelii Jezus posługuje się dwoma symbolami: solą i światłem. Zacznę od światła. Dla mnie światło jest pewnym posługiwaniem. Na przykład, gdy znajdujemy się w jakimś ciemnym pomieszczeniu (znajdujemy się w niebezpieczeństwie śmierci), musimy znaleźć szybko wyjście. Trzeba więc zapalić jakieś mocne światło, które by oświetliło to wyjście. Jeśli więc kto znajdzie to światło i oświetli np. okno, przez które będzie można opuścić pomieszczenie - to wówczas każdy z tego pomieszczenia znajdzie właściwy kierunek i ocali swe życie. Nie jest ważne, by zapalać dużo małych świeczek, ale ważne jest by rzucić jedno duże światło na wyjście, tak żeby ludzie mogli wyjść i znaleźć ocalenie. Jezus poprzez swoje Słowo ukazuje Kościół (wspólnotę), że jest takim reflektorem. A Kościół to mistyczne ciało Chrystusa, czyli On sam. A my członkowie Jego ciała nie możemy się ukrywać lecz działając jawnie w dzisiejszym świecie mamy posługiwać innym - oświetlając, ukazując drogę ocalenia.

A sól? To przyprawa, którą znamy. Bez niej pokarm nie ma smaku ale szczypta soli czyni potrawę jadalną. Ale też wiemy, gdyby nasza potrawa była tylko solą, nie można było by jej zjeść. Jednocześnie sól dodając smaku rozpuszcza się w potrawie – zanika jej stała postać. Ja porównuję świat do takiej potrawy, która straciła swój właściwy smak na skutek grzechu. Świat oddalił się od Boga i pozostał w ciemnościach, pozostał bez smaku, stracił swój sens, głębokie poczucie swej rzeczywistości. I dlatego Bóg bierze sól. Sam Bóg wybiera swój Kościół i posyła go do świata, aby przywrócił mu utracony smak. Chrystus powiedział: „Wy jesteście solą ziemi”. A misją soli nie jest pozostać solą, ale posolić świat. A jak się świat soli? Umierając – oddając swoje życie. Oddając przez posługiwanie.

W przytoczonym na wstępie fragmencie Ewangelii wg św. Mateusza w dalszej części czytamy: „…aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie”. Jeżeli więc ludzie zobaczą, że ta Dobra Nowina o zwycięstwie nad grzechem i śmiercią gdzieś się zrealizowała np. we wspólnocie istniejącej w danej parafii, to jestem pewien, że to ich oświeci, wywoła refleksję a w końcu i zbawi. Dlatego w centrum Kościoła mamy Kościół żywy, złożony z dojrzałych wspólnot chrześcijańskich. W nich są ludzie wybrani przez Boga, by spełniać posługiwanie bycia światłem, solą. Istnieje także drugi krąg złożony z ludzi, których Bóg powołuje do Kościoła lecz tylko przyporządkowuje ich do niego. Zostali powołani, by poznać dobrą Nowinę, aby ich Kościół oświecił i posolił na ich drodze życiowej. Ale oni równolegle są katechizowani przez świat. Katecheza świata jest jednak mocniejsza od katechezy Kościoła, bo dawana jest mocnymi znakami, faktami. Świat stawia człowieka w miejsce Boga. Chce i często decyduje o życiu człowieka np. zabijanie poczętych a nienarodzonych dzieci (aborcja), In vitro, zabijaniu ludzi starych (eutanazja) itd.  Są więc często na rozdrożu. A właśnie światło i sól spełnia misję w stosunku do nich, by i oni nabierali cech światła i soli.  

Jezus więc ukazuje bardzo wyraźnie, czym jest posługa „światła” i „soli” w dzisiejszym, przeżywającym kryzys wiary Kościele. Kościele, do którego dociera jeszcze Dobra Nowina o darmowej miłości Boga do człowieka.

Zbigniew Stachurski

Pokój z Wami !

Z okazji zbliżającej się uroczystości Narodzenia Pańskiego 2019, przesyłam Wam, odwiedzającym tę stronę, najserdeczniejsze życzenia błogosławieństwa Bożego!

Życzę Wam, by Jezus Chrystus towarzyszył każdemu z Was w każdym dniu Waszego życia, w każdej sytuacji jaka jest przed Wami…. Niech poniższe słowa św. Ambrożego spełnią się w Waszym życiu:

„On więc był maleńkim, był dzieciątkiem,

abyś ty mógł się stać mężem doskonałym;

On był owinięty w pieluszki, żebyś ty od

więzów śmierci był wolny; On w żłóbku, abyś

ty był przy ołtarzach; On na ziemi, abyś ty był

między gwiazdami; On nie miał żadnego miejsca

w owej gospodzie, abyś miał liczne

mieszkania w niebie.”      

                                                   Św. Ambroży

Składający życzenia: Zbigniew Stachurski

To już ostatnie dni przed uroczystością Narodzenia Pańskiego. Dni świąteczne są dniami, które pragniemy przeżywać w gronie najbliższych, w rodzinie. Jest to naturalne pragnienie, gdyż rodzina jest w życiu człowieka czymś naturalnym. Wierzymy, że Bóg stwarzając człowieka, stwarzając go na obraz Boży – na obraz Boga w Trójcy Jedynego, stwarzając go jako mężczyznę i niewiastę, powołał go do życia w jedności rodzinnej. Dlatego naturalny związek mężczyzny i kobiety w Kościele został ustanowiony sakramentem – małżeństwem.

Boże Narodzenie – Bóg Jezus Chrystus, syn ziemskich małżonków Maryi i Józefa a zarazem Syn Boży ukazał się światu ponad 2000 lat temu w rodzinie. Warto więc pochylić się nad prawdą o rodzinie, o małżeństwie, o jej znaczeniu w obliczu obecnej rzeczywistości. Rzeczywistości, gdzie młodzi nie widzą już wielokrotnie potrzeby zawierania sakramentu małżeństwa zakładając z góry możliwość rozejścia się. Widzimy więc wokół nas wielu młodych, żyjących w związkach niesakramentalnych. Dziecko w takich związkach jest wielokrotnie przeszkodą – słychać głosy domagające się legalizacji zabijania ich przed narodzeniem. Wzrasta także ilość dzieci w Domach Dziecka. Pojawiają się dyskusje o jednopłciowych związkach partnerskich i adopcji dzieci przez te pary. Jest to już rezultat fałszywego pojmowania wolności wynikającego z braku wiary w objawienie się Jezusa Chrystusa – Boga. Jakże aktualne są dziś słowa Świętego Jana Pawła II do rodzin w Szczecinie w 1987 r., który publicznie wówczas nauczał: „Chrystus – znak, któremu się sprzeciwiają. Drodzy bracia i siostry, czy ten “sprzeciw” nie idzie również, a może nawet przede wszystkim, poprzez tę wielką i podstawową zarazem dziedzinę życia ludzkiego, życia społecznego, życia narodowego, jaką jest właśnie małżeństwo i rodzina? Czy tutaj nie doznajemy zarazem w szczególnej mierze zagrożenia? Tej moralnej klęski, którą ponosi człowiek: kobieta, mężczyzna, dzieci! A zarazem społeczeństwo, a zarazem naród. I państwo też.  Nie można “rozchwiać” tej “małej” wspólnoty, może słabej, może niewystarczającej, która jednak jest u korzenia wszystkich wspólnot, ażeby całe życie społeczne i narodowe nie doznało strat i szkód niepowetowanych.”

Papież nazywa ten stan rzeczy moralną klęską człowieka, klęską mężczyzny, i kobiety, i dzieci. Dlaczego tak się dzieje? Bo człowiek sam dla siebie chce być bogiem, a takie życie wbrew przykazaniu „Nie będziesz miał cudzych bogów przede Mną” prowadzi do klęski człowieka. Bez Boga, człowiek może zrobić już wszystko. I tak się już dzieje. Rośnie już nowe pokolenie, w którym dzieci wzrastają w rodzinach niepełnych – często bez wzoru pełnej rodziny, często bez wzoru ojca. W rodzinach, bez odniesienia się do Boga. Rodzice wyrażają zgodę dzieciom na nieuczestniczenie w lekcjach religii. Dzieci, za zgodą wielu rodziców, nie uczestniczą w praktykach religijnych, w tym często w niedzielnej Eucharystii. Dzieci będą naszymi następcami, gdzie nie jest już trudno dostrzec, jaki los czeka następne, żyjące w ten sposób pokolenia.

A ci co uwierzyli – małżonkowie, klęcząc przed ołtarzem w dniu ślubu, czyż nie mówią: „Nie opuszczę cię aż do śmierci”. Tak mówi mąż do żony i żona do męża. Tak mówią razem wobec majestatu Boga żywego. Wobec Chrystusa. Czyż słowa te nie współbrzmią głęboko ze słowami Jezusa: „Do końca umiłował”? Słowa te wyrastają z Eucharystii i do niej prowadzą, która jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego. Ludzka miłość „aż do śmierci” musi się głęboko zapatrzeć w tę miłość, jaką Chrystus do końca umiłował. Każdy więc z małżonków powinien tę Chrystusową miłość uczynić swoją, ażeby sprostać treściom małżeńskiej przysięgi: „Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci”. A także sprostać zobowiązaniu przyjęcia z miłością i po katolicku wychowania potomstwa, którym ich Bóg obdarzy.

Cóż więc mamy dzisiaj czynić? Św. Jan Paweł II podczas wspomnianej pielgrzymki pouczał: „… trzeba często wracać do tych świętych tekstów sakramentalnej liturgii małżeństwa, Mszy św. dla nowożeńców, Mszy św. na jubileusz małżeński, odczytywać je, rozważać… Są to słowa żywota…”.  Zwrócił wówczas uwagę m.in. na słowa listu św. Pawła, który na kryzysy w małżeństwie dawał receptę: „Obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie wzajemnie, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy!” (Kol 3,12-13). Niech więc rodzinna wigilia Bożego Narodzenia będzie okazją do wypełnienia tego Słowa.

Pamiętajmy więc, że przede wszystkim trzeba postawić na Prawdę, na Jezusa Chrystusa. O Nim przypomina mi przeżywane kolejne w moim życiu Boże Narodzenie, bo Jezus Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem, jest trwałym fundamentem, na którym opiera się zdrowa rodzina.

Zbigniew Stachurski

  • W sobotę przed Adwentem odbywają się coroczne spotkania nadzwyczajnych szafarzy Komunii Św.
  • Kolejne spotkanie 21 marca godz. 11:00 .
  • W przyszlym roku mija 25 lat od pierwszego kursu. X.Paweł prosi o nadsyłanie świadectw, zdjęć, pamiątek osób biorących udział w pierwszym kursie.
  • Podczas konferencji zostaliśmy zachęceni do przeczytania encykliki Ecclesia de Eucharistia. Wersja pdf jest dostępna tutaj: Jan Paweł II, ENCYKLIKA ECCLESIA DE EUCHARISTIA.

Dzień Skupienia dla Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej odbędzie się
w sobotę, 30 listopada 2019 r. Początek o godzinie 9.00 w Archikatedrze Wrocławskiej. Szczegółowy program zostanie podany w późniejszym terminie.

Przyjmowane są zgłoszenia na kurs przygotowawczy do pełnienia zadania nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej.

Kurs rozpocznie się Mszą świętą 16 listopada 2019 roku o godzinie 9 w Katedrze Wrocławskiej we Wrocławiu.

Spotkania będą odbywać się w soboty, od godziny 9 do 16, w następujące dni: 16.11.2019; 30.11.2019; 14.12.2019 r.; 18.01.2020; 25.01.2020; 29.02.2020; 07.03.2020; 14.03.2020; 21.03.2020 (promocja).

Kandydat jest zobowiązany uczestniczyć we wszystkich spotkaniach.

Kandydaci zgłaszani do zadania nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej winni spełniać następujące wymagania:
‐ wiek: 25 – 65 lat.
‐ posiadanie przynajmniej średniego wykształcenia (nie przyjmuje się osób z wykształceniem podstawowym i zasadniczym zawodowym).
‐ kandydat winien odznaczać się wzorowym życiem moralnym, zaangażowaniem w życie parafii oraz poważaniem wśród duchowieństwa i wiernych.

Przewielebnych Księży Proboszczów prosi się o zgłaszanie kandydatów, wnosząc prośbę do Księdza Arcybiskupa Metropolity Wrocławskiego o przyjęcie kandydata na kurs przygotowawczy do zadania nadzwyczajnego szafarza Komunii świętej i o ustanowienie kandydata po ukończeniu kursu nadzwyczajnym szafarzem Komunii świętej. Do prośby należy załączyć opinię – świadectwo moralności o kandydacie. Dla każdego kandydata
z danej parafii należy przygotować osobne pisma.
Zachęcamy Księży Proboszczów do zgłoszenia kandydatów zwłaszcza z tych dekanatów i parafii, gdzie jeszcze nie ma nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej.
Opłata za kurs wynosi 250 zł. Prosimy wnieść opłatę na pierwszym spotkaniu.

Prośbę i opinię należy składać w Notariacie Kurii do 30 października 2019 roku.

KOMISJA LITURGICZNA ARCHIDIECEZJI WROCŁAWSKIEJ

W najbliższą niedzielę poprzedzającą 41. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową - 13. października, obchodzimy XIX Dzień Papieski pod znakiem 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II.

Hasłem tegorocznego Dnia Papieskiego jest wezwanie Jezusa skierowane przez Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym do śpiących apostołów Wstańcie, chodźmy! będące zarazem tytułem książki Jana Pawła II wdanej w 2004 roku.

Tegoroczny Dzień Papieski wpisuje się też w 40 rocznicę pierwszej pielgrzymki Papieża Polaka do Ojczyzny.