Świadectwa i zdjęcia ze Światowych Dni Młodzieży

Grzegorz: Byłem z cała rodziną. Zależało mi na przekazaniu moim dzieciom ducha spotkania z Ojcem Świętym zachęcenie do uczestniczenia w kolejnych ŚDM i przede wszystkim na spotkaniu w tych tłumach młodych ludzi Pana Jezusa. Miałem nadzieje na wzbudzenie w nich żywej wiary . Oczywiście także mi potrzebny był kop do wykrzesania dla Jezusa energii, pomysłów na służbę. I co ? Papież mówi nie siedź na kanapie. Ogranicz zatopienie w cyfryzacji. Spotykaj i mów do żywych ludzi. To do mnie. I mam nadzieje też do moich dzieci. I chyba mam pomysł na swoją aktywność ewangelizacyjną.
A dzieci ? Już deklarują uczestnictwo w ŚDM w Panamie.

Zbyszek: W załączeniu kilka zdjęć z ŚDM w Krakowie na Campus Misericordiae z mojego aparatu!
1. Z bratem ze wspólnoty neokatechumenalnej w Brzegu Dolnym (także Zbigniewem)
2. Podczas adoracji Najświętszego Sakramentu w namiocie-kaplicy
3. Wspólne zdjęcie z siostrami zakonnymi z USA
4. Wspólne zdjęcie z młodymi Boliwijczykami
5. W drodze powrotnej po rozdzieleniu Komunii Św. w sektorze F12W roku 1997 przeżywałem ŚDM w Paryżu jako jeden z uczestników. Wyjechaliśmy wówczas z Polski jako grupa młodych z Drogi Neokatechumenalnej. W 2016 roku natomiast zgłosiłem się do posługi przy rozdzielaniu Ciała Pańskiego mimo, iż nadal przynależę do wspólnoty neokatechumenalnej w Brzegu Dolnym. Była to moja konkretna odpowiedź na hasło “Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mt 5, 7)”. Posługa szafarza to dzieło miłosierdzia, a w miejscu zgromadzenia młodych z całego świata była dla mnie ogromnym przeżyciem duchowym i emocjonalnym. Podczas pobytu najpierw na Błoniach a później w Brzegach doświadczyłem radości spotkania z młodym pokoleniem jak i również z następcą Jezusa na ziemi papieżem Franciszkiem. Dźwięczą nadal we mnie słowa Ojca Świętego, by wyzwolić się z paraliżu duchowego i opuścić kanapę, do której tak się przyzwyczaiłem. Rozumiem to jako wezwanie do działania w Kościele i nie tylko na rzecz drugiego człowieka, wspólnoty braci w wierze a przede wszystkim na rzecz rodziny. Uzmysłowiłem sobie, że Bóg zawsze da mi różne sytuacje w życiu, na które odpowiedzią może być: “tak – działam” lub “nie – siedzę dalej w swoim ciepłym miejscu (kanapie)”. Słowa papieża wywołały u mnie postanowienie wybierać zawsze tą pierwszą odpowiedź – obym to postanowienie mógł realizować jak najdłużej czyli zawsze. Pomocą ma być dla mnie modlitwa, do której zachęcał również papież Franciszek.

Bartek: … Jezu ufam tobie … ŚDM to kolejny przykład że możemy ufać bezgranicznie naszemu Panu – wróciliśmy wszyscy cali i zdrowi.

link do zdjęć: https://drive.google.com/open?id=0BzIIRSw3RhTFWEFCdDl0aGoybEk

Mariusz: Na Campus Misericordias weszliśmy w sobotę o piątej rano. Przed oczyma roztoczył się widok potężnej, otwartej przestrzeni. Gdzieś daleko na horyzoncie zarys konstrukcji ołtarza. Pojawiła się wtedy refleksja – jaką trzeba mieć wiarę aby zobaczyć całą tą przestrzeń wypełnioną młodymi ludźmi? Rozum podpowiadał, że to będzie bardzo trudne. Wiara, która przekracza naturę i rozum podpowiadała, że będziemy świadkami czegoś, co nas przerasta. I tak się stało. Widzieliśmy potężne działanie Ducha, który nas zebrał razem. 
Pragnieniem mojego serca było przekazanie pałeczki następnemu pokoleniu. 25 lat temu z wałów jasnogórskich JPII na ŚDM 1991′ przekazał nam przesłanie na całe życie: Jestem / Pamiętam / Czuwam. Nasze pokolenie obecnych czterdziesto- i pięćdziesięciolatków podjęło je. Teraz na ŚDM 2016′, prosiłem Pana aby moje dzieci podjęły słowo na ich życie. I tak się stało. Bądź wolny, kieruj się Ewangelią, podążaj za Chrystusem.