Znaczenie kerygmatu w przepowiadaniu chrześcijańskim.

 

Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących.[1Kor1,21]

Trwamy w okresie wielkanocnym zbliżając się powoli do uroczystości Zesłania Ducha Świętego. W wielu miejscach, nawet poza kościołami, szczególnie w tym okresie,  głosi się, że Bóg – Stwórca, z wielkiej miłości do mnie i do każdego z nas grzeszników, posłał na ziemię swojego Syna – Jezusa Chrystusa, by poprzez Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie dokonać największego w świecie dzieła zbawczego jakim jest odkupienia człowieka z niewoli grzechów. Czy wierzysz w to? Jeśli tak, to jesteś wolny i możesz żyć bez lęku przed śmiercią ponieważ posiadasz już teraz w sobie życie wieczne.

Świadomie przeżyta Pascha, kolejny raz uświadamia mi, że Jezus prawdziwie zmartwychwstał i żyje wśród nas dając mi i każdemu człowiekowi Swojego Ducha. Doświadczyłem tego i wiem, że jest to Dobra Nowina, którą trzeba ciągle głosić światu. Wykorzystywać należy do jej głoszenia każdą nadarzającą się sytuację. Oczywiście, gdzie jest to możliwe. Robili to Apostołowie. Robi to na różne sposoby przez ponad 2000 lat Kościół. Dzisiaj także Kościół wzywa „Idźcie i głoście…”.  Czy to wezwanie jest adresowane tylko do księży w parafiach?  Nie tylko. Adresatami wezwania jesteśmy my wszyscy – wyznawcy Chrystusa. Jednak powinniśmy zdawać sobie sprawę, że są potrzebne pewne rzeczy fundamentalne do tego by „iść i głosić”. Po pierwsze,  należy być posłanym przez Kościół. Posłannictwo zawsze wynika z przyjętego chrztu św. Po drugie trzeba być świadkiem, że Chrystus jest żywy, że zmartwychwstał tzn. że miałem jakieś małe doświadczenie Jezusa Chrystusa, jakieś doświadczenie wiary. Apostołowie przepowiadający kerygmat mówią My jesteśmy tego świadkami [patrz Dz 2,32; Dz 3,15]. Trzecią rzeczą potrzebną, by przepowiadać Dobrą Nowinę (kerygmat) to tracić życie tj. nie robić tego dla własnej chwały lecz dając siebie całkowicie za darmo słuchającym.

Dzisiaj zachodzi ogromna potrzeba głoszenia kerygmatu – pierwszego, podstawowego przepowiadania o Miłości Boga. Może na początek tym, którzy przyjęli chrzest jako niemowlęta, a w których tak naprawdę wiara nie miała poczęcia. W których nie nastąpiło przyjęcie usłyszanego kerygmatu. Tu można posłużyć się określeniem „ciąża urojona”.  Kobieta z ciążą histeryczną będzie robiła wszystko jakby posiadała poczęte pod sercem dziecko. Tak samo człowiek może zdobywać wiedzę religijną, może chodzić do kościoła, odprawiać wiele nabożeństw i odmawiać wiele modlitw ale nie mieć wiary, bo nie nastąpiło w nim jej poczęcie. Dlatego potrzebny jest w życiu człowieka moment poczęcia wiary (przyjęcie kerygmatu) i później dłuższy lub krótszy czas inicjacji wiary (katechument).

Relację między kerygmatem a wiarą, czy udoskonaleniem wiary wyobrazić sobie można poprzez opis zaczerpnięty z jednego z wykładów bpa Zbigniewa Kiernikowskiego – pasterza Kościoła legnickiego. Biskup mówił: Jest początek zimy i jest jezioro pokryte cienką warstwą lodu. I ktoś mi mówi, że mam przejść na drugi brzeg. Zdaję sobie sprawę, że istnieje niebezpieczeństwo załamania lodu i utonięcia w czasie przejścia. Waham się wyruszyć w drogę.  Ale jeśli dzień przed zamarznięciem jeziora została założona siatka lub krata, o której nic nie wiem i jej nie widać  pod lodem, i ktoś, kto o tym wie, powie mi o tym, a ja w to uwierzę, pójdę po lodzie bez lęku mając nadzieję dojścia do celu. Kerygmat jest taką informacją o „siatce lub kracie ”, której nie widzę a przyjmując informację o niej z wiarą, idę bezpiecznie do celu. Tak o warunku zapoczątkowującym żywą wiarę mówił pasterz Kościoła legnickiego, który przeszedł od początku do końca również formację związaną z Drogą Neokatechumenalną*).

Jezus powiedział: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” [Mk 16,15-16]. Stąd Kościół stara się realizować ten nakaz Chrystusa i dzięki przepowiadaniu kerygmatu Kościół istnieje i istnieć będzie a bramy piekielne Go nie przemogą. Dlatego też później św. Paweł w liście do Koryntian napisze: Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! [1Kor9,16]

Biada więc mi, gdybym nie głosił dzisiaj Ewangelii!

Zbigniew Stachurski

28.04.2017

_________________

*) Droga Neokatechumenalna – pozostaje w służbie Biskupowi jako jeden ze sposobów diecezjalnej realizacji wtajemniczenia chrześcijańskiego i stałego wychowania wiary. Natura Drogi Neokatechumenalnej została zdefiniowana przez Jego Świątobliwość Jana Pawła II kiedy pisze: „Uznaję Drogę Neokatechumenalną jako itinerarium formacji katolickiej ważnej dla społeczeństwa i czasów dzisiejszych”.

 

 

 

Umieranie człowieka prowadzi do jego zmartwychwstania

Czyż tak bardzo miałoby mi zależeć na śmierci występnego – wyrocznia Pana Boga – a nie raczej na tym, by się nawrócił i żył? [Ez 18,23]

Śmierć i życie – to dwa stany związane z naszym istnieniem. Jest rzeczą naturalną, że człowiek, w odróżnieniu od zwierząt, to ciało i dusza. W naturę człowieka wpisana jest, po grzechu pierworodnym, skłonność do zła, skłonność do popełniania grzechu. Stan duszy po grzechu to stan jej śmierci. Ale w człowieku istnieje silna potrzeba życia. Podświadomie każdy z nas wyczuwa więc potrzebę odnawiania się. Czytaj dalej Umieranie człowieka prowadzi do jego zmartwychwstania

Błogosławieństwo nowych nadzwyczajnych szafarzy Komunii św.

Poniżej nagranie błogosławieństwa nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. 18 marca 2017:

Błogosławieństwo nadzwyczajnych szafarzy 18.3.2017     

 

Poniżej nagranie przesłania Księdza Arcybiskupa Metropolity Wrocławskiego Józefa Kupnego skierowane do nadzwyczajnych szafarzy Komunii św.:

Abp Józefa Kupny do nadzwyczajnych szafarzy Komunii św.     

Zaproszenie na Dzień Skupienia 18 marca

Plan uroczystości

10:30 – 10:45 Przychodzimy wcześniej aby zająć miejsca w nawie głównej Archikatedry Wrocławskiej.

11:00 Msza święta, podczas Mszy św. udzielenie błogosławieństwa dla kandydatów na nadzwyczajnych szafarzy Komunii św.

12:15 (po Mszy św.) wręczenie dokumentów nowym nadzwyczajnym szafarzom Komunii św. oraz ogłoszenia.

 

Poniżej zaproszenie na udział w uroczystości promocji nowych nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej, nasz dzień skupienia.

zaproszenie-promocja-2017

Moja refleksja nad Słowem Bożym na VIII niedzielę zwykłą (26 luty 2017)

Iz 49,14-15; Ps 62,2-3.6-9; 1 Kor 4,1-5; Mt 6,33; Mt 6,24-34

W chwilach kryzysów życiowych wielokrotnie sobie myślę: Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał. Powątpiewam w interwencję Bożą. Jaka jest więc moja wiara? Dzieje się to tak długo, aż Duch Święty nie przekona mnie o miłości Boga. Stan taki trwać będzie tak długo, dopóty nie poczuję się prawdziwie wolnym od tych myśli. Bóg, nie zrażając się moimi kryzysami, zwątpieniami, poczuciem osamotnienia, nie przestaje jednak powtarzać poprzez swoje Słowo: Ja nie zapomnę o tobie. I tak się dzieje naprawdę. Problem jest w tym, czy ja w to wierzę? Czy wierzę, że Bóg naprawdę jest Panem mego życia? Czytaj dalej Moja refleksja nad Słowem Bożym na VIII niedzielę zwykłą (26 luty 2017)

Chrzestny – to miła i odpowiedzialna posługa w Kościele

W ubiegłym roku przeżywaliśmy 1050 rocznicę Chrztu Polski. Chrzest Mieszka I zapoczątkował, wśród nas – narodu polskiego, przyjęcia sposobu życia opartego na wierze w Jezusa Chrystusa. Życia opartego na wartościach chrześcijańskich. Życie chrześcijańskie zatem ma swój początek w momencie przyjęcia przez pojedynczego człowieka sakramentu chrztu świętego. Sakrament ten jest sakramentem wejścia człowieka w chrześcijaństwo. Gdy otworzymy Pismo Święte i posłuchamy zawartych w nim świadectw pierwszych wyznawców Chrystusa Czytaj dalej Chrzestny – to miła i odpowiedzialna posługa w Kościele

Idźcie i głoście – to zadanie dla każdego chrześcijanina!

Trwamy już w okresie zwykłym kalendarza liturgicznego. Pamiętamy jednak czas związany ze świętami Bożego Narodzenia. Odbyliśmy rekolekcje adwentowe, przyjęliśmy do domu Światełko Betlejemskie, ubraliśmy choinkę, zjedliśmy wspólną wieczerzę wigilijną, obdarowaliśmy prezentami najbliższych a nawet może uczestniczyliśmy w pasterce. Przywitaliśmy nowy rok 2017 na balach sylwestrowych, braliśmy udział w Orszaku Trzech Króli. Czujemy się dobrze ze spełnionego obowiązku. Ale jak to się ma do mojej wiary? Czytaj dalej Idźcie i głoście – to zadanie dla każdego chrześcijanina!